"Furta"

Ogłoszenie


Jest to forum powołaniowe, którego celem jest wspólne dążenie do Pana Boga, szukanie Go, odkrywanie swego powołania..., a więc modlimy się za siebie :)

1.Używamy tylko jednego konta i nie tworzymy podobnych nicków ani avatarów.
2.Dbamy o język na forum. Nie używamy wulgaryzmów.
3.Szanujemy się wzajemnie. Nie obrażamy, nie oczerniamy, nie wyśmiewamy innych forumowiczów.
4.Używamy ogólnie przyjętych zasad kultury.
5.Wszelkie naruszenia regulaminu czy jakieś zaistniałe konflikty powinny być zgłoszone administracji.
6 Nie piszemy krótkich postów typu: "ok.", "acha", "super" itd.
7.Nie tworzymy nowych wątków, jeśli taki temat już istnieje, szukamy.
8.Kolor czerwony jest przeznaczony tylko dla administratorów i moderatorów forum.
9.Jeśli wklejamy coś z jakiegoś źródła, wklejamy też link lub piszemy skąd to wzięliśmy, żeby nie naruszać praw autorskich.
10. Dbamy o porządek na forum. Staramy się nie pisać posta pod postem, używamy funkcji "edytuj", wyjątkiem może być odświeżenie tematu.
11. W związku z przeprowadzanymi na forum porządkami, przynajmniej raz na rok trzeba napisać chociaż jeden post. Osoby nieaktywne będą usuwane z forum.

Rangi na forum są jedynie symboliczne, nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości.

#1 2011-05-02 02:01:47

Wołanie

Gość

Wstąpienie do zakonu a wiek

Witam  Jestem tutaj nowa i od razu zasypię was gradem pytań...wybaczcie
Wertuje fora na temat powołań , czytam świadectwa i większość sióstr wstąpiła do zakonu od razu po maturze. Czy zdarzają się przypadki póżnych powołań lub póżnego odpowiedzenia na wezwanie ? Czy takie kandydatki i są traktowane inaczej ?Czy są jakiekolwiek przeszkody uniemożliwiające przyjęcie takiej osoby do zakonu ?

 

#2 2011-05-02 08:36:20

szukajaca Boga

Gość

Re: Wstąpienie do zakonu a wiek

Kochane Wołanie Z tego co wiem to nie to, kto kiedy wstepuje zależy od tego w jakim czasie rozeznał swoje powołanie i podjął decyzję ( no i został przyjęty). W większości Zgromadzeń przyjmuje sie granicę 18 - 35 lat ale w wielu zgromadzeniach wiem, że przyjmowano i starsze kandydatki. Nie sądzę, żeby były traktowane inaczej - każda siostra z doświadczeniem wie, że to sprawa indywidualna... Wiem np. że w zgromadzeniach kontemplacyjnych ostatnio przeważała liczba wstąpień kobiet z doktoratem ( kiedyś w tv mówili o tym) a więc jesli chodzi o wiek myślę, że nie wolno ulegać nam myśleniu, że jeśli zakon to zaraz po maturze...
A co do przeszkód to jesli są, nie wynikają z tego, że ktoś wstępuje w wieku 35 lat ale z jego własnej sytuacji zyciowej

 

#3 2011-05-02 09:27:55

nick

Gość

Re: Wstąpienie do zakonu a wiek

szukajaca Boga napisał:

A co do przeszkód to jesli są, nie wynikają z tego, że ktoś wstępuje w wieku 35 lat ale z jego własnej sytuacji zyciowej

zdrowie też może mieć decydujący głos

 

#4 2011-05-02 10:24:10

Lusi

Gość

Re: Wstąpienie do zakonu a wiek

To jest kwestia indywidualna i każde zgromadzenie też tak do tego podchodzi. Jeśli chodzi o te granice wiekowe to tak tylko orientacyjnie bo wiadomo jesli jest to osoba bardzo młoda to jeszcze jej dojrzałość emocjonalna i psychiczna nie zawsze jest prawidłowo uformowana (dlatego ten wiek 18- też kwestia matury itd, ale niekoniecznie) podobnie powyżej wspomnianego wczesniej wieku 35 lat formacja jest zdecydowanie trudniejsza. Osoba starsza nie raz z doświadczeniem życiowym trudniej wchodzi w nowe środowisko-wspólnotę, ma już swoje bardzo mocno nieraz utarte przyzwyczajenia i to może być trudnością. Nie są to jednak kwestie determinujące. Powołanie jest sprawą bardzo skomplikowaną i nie ma w tym schematyzmu. Każdy człowiek jest inny więc i do każdego Bóg inaczej przemawia stąd też różne drogi i rózny czas podejmowania takich decyzji.

 

#5 2011-05-02 11:10:50

 siostrzyczka

Użytkownik

9926180
Skąd: Lubin/Wrocław
Zarejestrowany: 2008-10-04
Posty: 883
Punktów :   18 

Re: Wstąpienie do zakonu a wiek

w każdym Zgromadzeniu jest inaczej, są takie gdzie przyjmują np. tylko do 30 roku życia... ale nawet jeśli ktoś przekroczy tą górną granicę wiekową to każdy przypadek jest rozpatrywany indywidualnie...bo są różne sytuacje, różne powody dla których ktoś podejmuje życie zakonne tak późno... bo na pewno jest różnica między kimś kto np. po dziesiątkach nieudanych związków dochodzi do wniosku że jednak może małżeństwo to nie jest jego powołanie a np. osobą która nie może wstąpi ze względu na powiedzmy koniecznośc opieki nad chorymi rodzicami... dlatego nie można tak tego ujednolicac... to tak samo jak z tym minimalnym wiekiem... niby najczęściej określane jest że po maturze można wstąpic ale też każdy przypadek jest rozpatrywany indywidualnie bo może byc tak, że ktoś mimo tego że ma wymagany wiek, nie jest jeszcze gotowy i musi poczekac... a co do tego, że w starszym wieku jest trudniej... w ten weekend miałam okazję spotkac się z dziewczynami, które wstępują razem ze mną... ja w tym roku zdaję maturę, natomiast one: jedna ma 24 a druga 25 lat... i rozmawiałyśmy na temat odpowiedniego wieku i tego kiedy jest najłatwiej wstąpic... i nie doszłyśmy do żadnego wniosku... bo każdy wiek ma inne przeszkody, inne trudności... bo dla nich trudne jest np. to że muszą utraci swoją pełną niezależnośc, jaką miały mieszkając samodzielnie i studiując, poza tym z wiekiem coraz trudniej jest człowiekowi dostosowywac się do nowych sytuacji... natomiast dla mnie trudniejsze jest to, że muszę wyjśc ze swojego środowiska, które znam od zawsze, że po raz pierwszy mam mieszkac bez rodziców itp. więc myślę że ciężko jest określic który wiek przynosi większe problemy... jestem jednak pewna że jeśli Bóg rzeczywiście kogoś wzywa do pójścia za sobą drogą życia zakonnego, to w odpowiednim momencie usunie te wszystkie trudności i wiek zupełnie traci znaczenie


"Jakże jest ważne zdać sobie sprawę,
że miłość, aby była prawdziwa, musi boleć..."
                                               Matka Teresa z Kalkuty

Offline

 

#6 2011-05-02 11:43:22

salli

Gość

Re: Wstąpienie do zakonu a wiek

moje pytanie było tez na samym początku takie same tylko każdy odpowiadał, tak ja Ci teraz "a nie warto teraz zrobić matury jak mawz okazjie". Można wtąpić zawsze, wiago nie których zakonach jeste ten znaczmnik wiekowy, ale nie we wszystkich. karzdego innaczej Bóg prowadzi, wiec nie przejmój sie wiekiem, wstąpisz kiedy Bóg pokaże kiedy to ma być. Wiec wiem że nawet jak kobieta była by w starszym wiek i Bóg pokazał jej droge to znajdzie dla siebie miejsce w zakonie:)

 

#7 2011-05-02 12:45:15

 Ania

...

Zarejestrowany: 2010-08-16
Posty: 283
Punktów :   

Re: Wstąpienie do zakonu a wiek

może to trochę co innego, ale mam znajomego kleryka 1-go roku, który ma 26 lat . pytałam, czy inni nie dokuczają mu z powodu wieku . a on stwierdził, że jest przez wszystkich dużo poważniej traktowany .


"Wierzyć - to znaczy nawet się nie pytać,
jak długo jeszcze mamy iść po ciemku."

ks. Jan Twardowski

Offline

 

#8 2011-05-02 13:26:38

 sanderka1000

s. Maksymilla

5330629
Call me!
Skąd: Lębork
Zarejestrowany: 2009-09-19
Posty: 1372
Punktów :   10 
WWW

Re: Wstąpienie do zakonu a wiek

Już chyba wszystko zostało w tym temacie powiedziane Rzeczywiście, każdą sprawę trzeba indywidualnie rozpatrywać w danym Zgromadzeniu. Jednak spotkałam się nie raz ze zdaniem, że po maturze to za szybko, że lepiej zrobić studia, poczekać, przemyśleć i przemodlić bardzo dokładnie. Być może. Jednak jestem zdania, że jeśli ktoś bardzo wcześnie usłyszał Chrystusowy głos to jest w stanie do matury przemodlić wszystko i zdecydować konkretnie.


Bo On jest dobry, bardzo dobry...

Offline

 

#9 2011-05-03 15:36:49

Wołanie

Gość

Re: Wstąpienie do zakonu a wiek

Dziękuje bardzo za wszystkie odpowiedzi i rozwianie moich wątpliwości.
Bardzo się cieszę,że odnalazłam to forum
Czy ktoś pomagał Wam rozeznać swoje powołanie ?
Chociaż już jestem dawno po maturze dalej nie rozeznałam swojego powołania ( dość długa i skomplikowana historia) , myślę, że przez to, że jak byłam osobą trochę młodszą nikt nie pomógł  , nie poprowadził mnie.

 

#10 2011-05-03 16:06:55

aga_myszka

Gość

Re: Wstąpienie do zakonu a wiek

Ja miałam wstąpić do zakonu po maturze. Wtedy jednak Matka Generalna zasugerowała mi, żebym może poszła najpierw na studia. Tak zrobiłam i nie żałuję. Z perspektywy niemal dwóch lat studiów widzę, jaka wtedy byłam jeszcze niedojrzała, nieprzygotowana duchowo i psychicznie. Myślę, że gdybym wstąpiła od razu po maturze, to nie wytrwałabym. Studia są według mnie dobrym czasem na dogłębne rozeznanie powołania. Człowiek uczy się życia i uczy się samego siebie.

Co nie zmienia faktu, że u każdego rozwija się to inaczej W moim Zgromadzeniu przyjmowane są już dziewczęta niepełnoletnie za zgodą rodziców, a spotkałam też siostrę, która wstąpiła do zakonu będąc około czterdziestki.

 

#11 2011-05-03 16:43:39

anija87

Gość

Re: Wstąpienie do zakonu a wiek

Mi w rozeznaniu powołania pomógł kierownik duchowy. Myślę, że mieć kapłana, z którym można porozmawiać to bardzo wiele i to bardzo wielka pomoc. On mnie zawsze wspiera, do niczego nie namawia i ciągle uświadamia, że jeśli wstąpię to nie jest powiedziane, że tam zostanę
również jest dla mnie wielkim wsparciem jeśli chodzi o relacje z rodzicami
A jesli chodzi o wiek to w sumie nie ma reguły... Niektóre wstępują od razu po maturze, a niektóre po studiach, niektóre jeszcze później. Byłam ostatnio u Sióstr i mi Mistrzyni mówiła, że pisała do niej kobieta, która ma 41 lat i myśli o wstąpieniu... Tak jak już tu ktoś napisał... każda dziewczyna (kobieta) jest rozpatrywana indywidualnie

 

#12 2011-05-07 08:46:29

fcb :)

Gość

Re: Wstąpienie do zakonu a wiek

A jeśli sytuacja jest odwrotna - ktoś chce wstąpić np. zaraz po gimnazjum? Mając 16 lat? Istnieje taka możliwość?

 

#13 2011-05-07 08:53:08

anija87

Gość

Re: Wstąpienie do zakonu a wiek

fcb:) o to też najlepiej pytać się w konkretnych Zgromadzeniach. Takie przypadki też są rozpatrywane indywidualnie. Zazwyczaj Siostry przyjmują od 18 lat. Ale warto się popytać

 

#14 2011-05-07 13:49:58

A-psik

Gość

Re: Wstąpienie do zakonu a wiek

Moim zdaniem (osoby - jeszcze - świeckiej), wstępowanie do zakonu w wieku 16 lat nie jest najlepszym pomysłem... może i wiele świętych wstępowało nawet wcześniej, ale nie ma co porównywać dojrzałości młodzieży tamtych czasów z obecną (w sumie nie tylko młodzieży).

 

#15 2011-05-07 14:17:24

 sanderka1000

s. Maksymilla

5330629
Call me!
Skąd: Lębork
Zarejestrowany: 2009-09-19
Posty: 1372
Punktów :   10 
WWW

Re: Wstąpienie do zakonu a wiek

A-psik, to, że stereotypy się wytworzyły takie, jakie można zauważyć (że gimnazjaliści nie są zbyt dojrzali) nie oznacza, że każdy taki jest. A nuż ktoś się trafi, kto rzeczywiście jest gotów wstąpić akurat w tym wieku...


Bo On jest dobry, bardzo dobry...

Offline

 

#16 2011-05-07 14:26:40

BlueEyed Lady

Gość

Re: Wstąpienie do zakonu a wiek

Masz racje. No, ale co że szkołą? Taka mała dygresja

Ostatnio edytowany przez BlueEyed Lady (2011-05-07 14:37:08)

 

#17 2011-05-07 14:33:48

A-psik

Gość

Re: Wstąpienie do zakonu a wiek

sanderka1000 napisał:

A-psik, to, że stereotypy się wytworzyły takie, jakie można zauważyć (że gimnazjaliści nie są zbyt dojrzali)

to moje zdanie i (oczywiście) może zdarzyć się, że ktoś będzie w tym wieku gotowy podjąć i wytrwać w tak wiążącej decyzji (chociaż ja w to wątpię). A czy to stereotyp? Mam okazję współuczestniczyć w życiu tak młodych osóbek i chociaż uważam, że są wspaniali i potrafią (często lepiej niż osoby dorosłe) stanąć na wysokości zadania, to cóż ich stałość w podejmowanych zobowiązaniach i decyzjach jest niska, żeby nie rzec bardzo niska (zwłaszcza jak się zaczynają schody).

 

#18 2011-05-07 16:08:30

Śliwka

Gość

Re: Wstąpienie do zakonu a wiek

tylko wiecie co, z tym młodym wiekiem to akurat jest tak, że jest na to proste lekarstwo wystarczy odczekać, a kwestia się sama rozwiąże... też sobie myślę o tym w sumie co to za "problem" zaczekać? to też dobra weryfikacja nie mówię już o dyskusjach pt po studiach czy zaraz po maturze, bo to już raczej leży w kwestii sumienia każdego i kazdej indywidualnej sytuacji... ale nawet z takiego prawnego punktu widzenia wstepowanie w momencie osiągnięcia pełnoletności jest mocno rozsądne, takie "czyste", "jasne"... i jak juz mówiłam, nie jest tak, jak  w przypadku osób "starszych " w którym to czas działa "na niekorzyść"... wystarczy poczekać...

 

#19 2011-05-07 16:29:09

Rita

Gość

Re: Wstąpienie do zakonu a wiek

Zgodzę się z Tobą A-psik.
Wynika to też ze względów biologicznych- nie wiem, czy wiecie, ale za ośrodki kierujące emocjami itp. sprawami odpowiada płat czołowy w mózgu i ta część mózgu rozwija się do 25 r.ż. i nie ma mocnych żeby to przyspieszyć na wszystko jest czas.

Co ze szkołą?
Z tego co słyszałam czasem dziewczyny są kandydatkami do zakonu, ale mieszkają w domu rodzinnym i normalnie się uczą i maja obowiązek bycia w kontakcie ze "swoim" zgromadzeniem (tzw. aspirat domowy). Myślę, że to jest całkiem niezła forma przygotowania do życia klasztornego.

Ale wstępowanie (takie juz poważne, z normalną formacją) w wieku 16 lat nie jest w moim przekonaniu dobrym rozwiązaniem- trochę trzeba poznać to życie, poza tym jestem maniaczką "gdybania" a co jeśli osoba w klasztorze rozezna, że to nie jej miejsce? Wtedy trzeba zaczynać edukację trochę jakby "od nowa" bo ciężko wracać do nauki po dłuższej przerwie, a w dzisiejszych czasach matura to podstawa (że już nie wspomnę o tym że mając wzniośle brzmiące mgr przy nazwisku nie gwarantuje zatrudnienia...).
Co nie zmienia faktu że może trafić się osoba, która jest pewna tego, co chce w życiu robić i gotowa jest rzucić wszystko... Zresztą, jest przecież możliwość dokształcania się w klasztorze w razie potrzeby.

Po maturze, w trakcie czy po studiach... Na każdego przyjdzie pora podjęcia decyzji o swoim powołaniu.

 

#20 2011-05-07 16:53:21

 siostrzyczka

Użytkownik

9926180
Skąd: Lubin/Wrocław
Zarejestrowany: 2008-10-04
Posty: 883
Punktów :   18 

Re: Wstąpienie do zakonu a wiek

BlueEyed Lady napisał:

Masz racje. No, ale co że szkołą? Taka mała dygresja

przykładem takiej sytuacji jest siostra Inspektorka w Zgromadzeniu do którego się wybieram... jak po niej widac wcale na złe jej nie wyszło że nie poczekała do matury... a tak poważniej to ona wstąpiła w wieku 17 lat, była wtedy w drugiej klasie liceum (wtedy było jeszcze czteroletnie) i z jej szkołą nie było żadnego problemu... chodziła do liceum w tym mieście gdzie mieścił się aspirantat, potem postulat... rano była w szkole, a po południu normalnie uczestniczyła w życiu wspólnoty... większośc jej koleżanek z klasy, tych, z którymi się bardziej nie przyjaźniła, nawet nie wiedziało, że żyje w Zgromadzeniu... co prawda na pewno takie funkcjonowanie nie jest proste, bo mimo że porównywalne do studiowania w Zgromadzeniu, to jednak wymaga dużej dojrzałości, co w takim wieku jest trudne... ale jeśli Bóg kogoś powołuje w takim wieku, to może jest to dobre rozwiązanie... ja gdybym miała taką możliwośc pewnie wstąpiłabym kilka lat temu... na przeszkodzie stała mi oczywiście zgoda rodziców (choc byłam gotowa nawet uciec z domu żeby tylko to powołanie zrealizowac), ale jak się później okazało również reguła Zgromadzenia, do którego chciałam wstąpic, bo teraz w przeciwieństwie do czasów gdy wstępowała obecna siostra Inspektorka, przed matura nie można... więc poczekałam ponad 5 lat i dzisiaj cieszę się że poczekałam, choc jednocześnie nie mogę już doczekac się kiedy wreszcie zacznę aspirantat, bo na studiach to nie wiem jak długo bym wytrzymała... ale dla mnie to już na szczęście 3 wrzesnia


"Jakże jest ważne zdać sobie sprawę,
że miłość, aby była prawdziwa, musi boleć..."
                                               Matka Teresa z Kalkuty

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
kantory Rzeszów Prawnik Poznań rolety zewnętrzne tanie pogotowie kanalizacyjne Łódź